Dlaczego gaz jest niebezpieczny?

Mitem jest nazywanie ogrzewania gazowego bezpiecznym ogrzewaniem. Wystarczy, że zawór sterujący dopływem gazu się nie zamknie a płomień zgaśnie i już bardzo łatwo o tragedię. Najbardziej niebezpieczne są urządzenia gazowe typu A oraz B – z otwartą komorą spalania. Ale również i te typu C nie są całkiem bezpieczne. Wystarczy, że dojdzie do uszkodzenia obudowy i już bardzo łatwo o wybuch gazu z mieszkaniu.

Mieszkanie w „bloku z gazem”

Szczególnie niebezpieczny jest gaz w budynkach wielorodzinnych. Awaria jednego kotła to przecież niebezpieczeństwo dla całego bloku!

Nie są bezpieczne również bloki, w których znajduje się centralna kotłownia. W przeciwieństwie do występujących gdzieniegdzie kotłowni w starych blokowiskach, gdzie nadzór nad kotłami sprawował palacz: tu nikt nie siedzi, kotły pracują samodzielnie.

Gazowe rurociągi również nie są bezpieczne

Jak pokazuje przykład z Murowanej Gośliny ze stycznia 2018 roku, rurociągi gazowe również nie są bezpieczne. Mieszkając w pobliżu takiego rurociągu, bądź tylko tam przechodząc można stać się ofiarom pożaru / wybuchu gazu nawet nie posiadając ogrzewania gazowego. Najlepsze są więc działki budowlane bez dostępu do sieci gazowniczej.

Ilość wybuchów gazu

Nie znalazłem do tej pory kompletnego opracowania w internecie podającego liczbę wybuchów gazu w Polsce rocznie, ani łącznej liczby ofiar ogrzewania gazowego. Aby przekonać się jednak, że gaz wcale nie jest taki bezpieczny wystarczy w wyszukiwarce google wpisać frazę „wybuch gazu” i odfiltrować wyniki z ostatniego miesiąca a nawet tygodnia. Niestety prawie zawsze tam coś znajdziemy…